Giełda klasyków: Paryskie boginie

Deesa nazywana była dziełem sztuki za czasów swojej młodości, została nim do dziś. Na trwających w Paryżu targach Retromobile chcąc kupić klasycznego Citroena wybierać możemy wśród kilkunastu sztuk...

1964 Citroën DS19 Concorde

1964 Citroën DS19 Concorde (Bonhams)

Tu pokażę Wam wybrane cztery. Każdą z nich można nabyć jutro, 6 lutego — w ramach aukcji LES GRANDES MARQUES DU MONDE AU GRAND PALAIS prowadzonej przez dom aukcyjny Bonhams.

Oficjalnie Citroen produkował trzy wersje nadwoziowe — standardową berlinę, pokaźne kombi i kabriolet. Ten ostatni powstał dzięki uporowi Henri'ego Chapron'a, który mimo początkowej odmowy fabryki kupował i przerabiał DSy tak, że aż fabryka uległa, wprowadzając je do własnej oferty… ale po kolei.

Pierwszy w '55 był model DS19.
W '57 wszedł do produkcji ID — ze słabszym silnikiem i uboższym wyposażeniem.
Kombi (Break) pojawiło się w '58.

1964 Citroën DS19 Concorde coupé

1964 Citroën DS19 Concorde coupé

W międzyczasie w swojej paryskiej firmie karoseryjnej Henri Chapron budował wozy, za którymi oszalała francuska arystokracja. Warsztat, którego tradycje sięgają lat 20-tych i budowy nadwozi dla takich marek, jak Talbot, Delage czy Delahaye, w lat 50-tych, w związku z zamknięciem zamówień od stałych klientów, szukał nowych wyzwań. Rewolucyjna Deesa okazała się być doskonałym materiałem do dalszych modyfikacji.
1964 Citroën DS19 Concorde coupé

Z warsztatu Chaprona wyjeżdżało sporo różnych wariacji. Oprócz kabrioletów zwanych m.in. Croisette, Le Caddy i Palm Beach, było to również coupe — Le Dandy i Concorde, charakteryzujący się doskonałymi proporcjami i zwiększoną przestrzenią nad głowami pasażerów tylnej kanapy.
1964 Citroën DS19 Concorde coupé

Wersji Concorde powstało przez 5 lat zaledwie 38, co było wynikiem metody działania Henri'ego. O ile kabriolety w dużej części od '61 roku powstawały na zamówienie fabryki (te zwane są Usine Decapotable), to coupe było ciągle budowane jedynie na indywidualne zamówienia, na podstawie egzemplarzy kupionych u dealerów.
1964 Citroën DS19 Concorde coupé

Ten piękny egzemplarz pochodzi z włoskiej kolekcji, został odrestaurowany w 2011 roku, pokryty jest dwukolorowym lakierem i wyposażony w półautomatyczną skrzynię biegów.

Zobacz również: Goodyear - konferencja

1964 Citroën DS19 Concorde coupé

Przewidywana cena: 550–670 tys. PLN
1964 Citroën DS19 Concorde coupé

1966 Citroën DS21 Prestige

1966 Citroën DS21 Prestige

W '65 przyszła pora na nowy model — DS21 (oznaczenie pochodzi od pojemności silnika). Pomimo 10 lat od premiery, Deesa w dalszym ciągu prezentowała się niezwykle futurystycznie i dzięki pneumatycznemu zawieszeniu oferowała komfort, jakiemu nadal nie mogła dorównać żadna inna limuzyna.
1966 Citroën DS21 Prestige

Wersja DS21 Prestige charakteryzowała się najwyższym możliwym wyposażeniem. Te samochody również wyjeżdżały od Henri'ego Chapron'a, który w międzyczasie zawęził współpracę z fabryką.
1966 Citroën DS21 Prestige

Na wyposażeniu tego egzemplarza znalazł się nawet telefon, rzecz całkowicie niebywała w owych czasach. Ciekawostką jest również dodatkowy prędkościomierz, zainstalowany dla pasażerów tylnej kanapy.
1966 Citroën DS21 Prestige

Ten piękny egzemplarz to kolejny przedstawiciel włoskiej kolekcji, częściowo odrestaurowany w 1999 roku.
1966 Citroën DS21 Prestige

Przewidywana cena: 170–210 tys. PLN
1966 Citroën DS21 Prestige

1966 Citroën DS21 Le Caddy

1966 Citroën DS21 Le Caddy

Henri Chapron z pewnością najbardziej znany jest ze swojego modelu cabrio, zwanego fabrycznym — Usine Decapotable. Nie jest to jednak jedyna forma, jaką oferował.
1966 Citroën DS21 Le Caddy

Le Caddy powstawał od 1959 roku, charakteryzował się zmienioną linią bagażnika, który nie opadał tak, jak w innych wersjach, lecz był pociągnięty na kształt skrzydła.
1966 Citroën DS21 Le Caddy

Ta wersja wyposażona jest już w wydłużone drzwi, które były charakterystyczne dla późniejszych egzemplarzy.
1966 Citroën DS21 Le Caddy

W ciągu 9 lat Le Caddy powstało w zaledwie 34 egzemplarzach, co czyni je wyjątkowo pożądanymi na rynku kolekcjonerskim.
1966 Citroën DS21 Le Caddy

To kolejny egzemplarz z włoskiej kolekcji. Oczekiwana cena: 800–970 tys. PLN.
1966 Citroën DS21 Le Caddy

1972 Citroën DS 23ie Pallas

1972 Citroën DS 23ie Pallas

W 1972 roku Deesa pojawiła się w swojej ostatniej formie — DS23ie.
1972 Citroën DS 23ie Pallas

To model z wtryskiem, dzięki któremu udało się uzyskać 125 KM.
1972 Citroën DS 23ie Pallas

Wersja Pallas była najbogatszą w ofercie. Możemy odszukać w niej m.in. półautomatyczną skrzynię biegów.
1972 Citroën DS 23ie Pallas

Ten egzemplarz został kompletnie odrestaurowany w 2011 roku i pokonał od tego czasu mniej niż 5000 km.
1972 Citroën DS 23ie Pallas

Oczekiwana cena: 160–190 tys. PLN
1972 Citroën DS 23ie Pallas

Jak widać — szukając Deesy można odkryć ją na nowo.
W bogatych i niespotykanych wersjach, w pięknie odrestaurowanym stanie budzi dziś nie mniejsze zainteresowanie, niż pół wieku temu, a w wyjątkowych wersjach Chaprona — może być obiektem kultu i ozdobić każdą kolekcję.

Jeżeli chcielibyście zobaczyć, co jeszcze można kupić na Retromobile 2014 w Paryżu, co ciekawsze kąski przedstawiam na stronie Giełdy klasyków, sprawdźcie koniecznie:
www.gieldaklasykow.pl/tag/retromobile-2014

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Gumball 3000 w Warszawie - fotorelacja Dużo mocy - samobójstwo czy większe bezpieczeństwo? BMW M1 - niemiecki klasyk na płótnie Bolesne zderzenie z rzeczywistością... Giełda klasyków: Wyścigowe legendy w Paryżu Walki marek motoryzacyjnych, cz.1 Jak dobrać odpowiednią muzykę do jazdy? Jesienne Lamborghini Gallardo na płótnie Giełda klasyków: ranking najpopularniejszych Toyota Celica Dada: Modyfikowane klasyki Corvette C3 Na Berlin z aparatem, część II Od zaplecza - Autokult.pl i inni Zimowy wypad do Krakowa na dobry początek roku Kim jestem? Na Berlin z aparatem, część I Kultowy Garbus Mercedes 450 SL (R107) - podłoga Robert Kubica - nadzieja WRC Mercedes 450 SL (R107) - co kryje bagażnik? MotoOrkiestra Toruń BMW 5 F10 Giełda klasyków: Zjawiskowe Mercedesy od Brabusa

Popularne w tym tygodniu:

Subaru BRZ 2.0i Sport+ 6AT (2017) – test [wideo] Jeep Wrangler w szczegółach MINI Cooper 5d 1.5 136 KM Seven Edition – test [wideo]